28. maja A.D. 2017 Sanctus, Sanctus, Sanctus Dominus Deus Sabaoth. Pleni sunt caeli et terra gloria Tua.
Święty, Święty, Święty jest Pan Zastępów. Cała ziemia pełna jest Jego chwały. (Iz 6,3)     


   Chcę otrzymywać ciekawe
   wiadomości na e-mail:

    

Święty Pius X
Pius X - Dobry pasterz
Dobry pasterz


Św. Pius X i wczesna Komunia Święta


Papież św. Pius X nazywał się Giuseppe Sarto, w dzieciństwie nazywano go zdrobniale Beppo. Urodził się we Włoszech, w biednej wiejskiej rodzinie w 1835 roku. Zmarł w roku 1914.    
 
[JEST ROK 1846]
 
Beppa coraz bardziej ciągnęła Boska Tajemnica, przed którą w kościele płonęła wieczna lampka. Za parę lat i on będzie u Stołu Pańskiego. Ale dlaczego każą dzieciom tak długo czekać? Pewnego dnia odważył się o to zapytać wikarego.   
 
- Mój kochany, tak już jest – odpowiedział w zamyśleniu kapłan. – A ja tego nie mogę zmienić. 
 
Zapytam proboszcza. – postanowił chłopiec. Ale proboszcz dał mu taką samą odpowiedź. – Ja też nie mogę tego zmienić. Ale może zapytaj o to biskupa? Latem będzie bierzmował, będziesz także u bierzmowania, możesz wtedy zapytać. 
 
Nadszedł wreszcie dzień bierzmowania. 
 
Po uroczystości w kościele Beppo pobiegł na plebanię. Stanął w drzwiach pokoju, z którego rozlegała się rozmowa duchowych. Proboszcz skinął mu zachęcająco głową, zebrał się więc w sobie, a gdy biskup przyjaźnie go zapytał, czego sobie życzy, odpowiedział: 
 
- Chciałbym bardzo wiedzieć, dlaczego dzieci tak długo muszą czekać na pierwszą Komunię Świętą. 
 
- Ile masz lat? – zapytał biskup Sartori. 
 
- Jedenaście.
 
- Masz jeszcze mało rozeznania, by otrzymać Najświętszy Sakrament. 
 
- Wiem, że Zbawiciel jest obecny w Hostii Świętej i chce przyjść do mojego serca. Czy ksiądz biskup wie cos więcej?   
 
Biskup chwilę milczał, a potem powiedział z uśmiechem:
 
- Może masz rację. Ale ja tego zmienić nie mogę. Musisz o to zapytać Ojca świętego. 
 
- Do Rzymu nie mogę iść. To za daleko. – odpowiedział cicho Beppo. 
 
- Chcesz zostać księdzem? – zapytał nagle biskup. 
 
To nagłe pytanie zmieszało Beppa tak, że odpowiedział mimo woli: 
 
- Tak, księże biskupie. 
 
- No, to może pewnego dnia jeszcze zostaniesz papieżem? Wówczas będziesz mógł to zmienić.   
 

[JEST ROK 1907]
 
Papieżowi zameldowano pewną angielska damę, która weszła ze swoim małym, czteroletnim synkiem. Podczas gdy ojciec św. Rozmawiał z matką, chłopiec zbliżył się i położył mu rączkę na kolanie. 
 
- Ależ John! – zawołała przerażona matka. 
 
- Proszę go zostawić – uśmiechnął się papież. - Widzę, John, że masz cos na sercu.
 
- Kiedy będę mógł przyjąć Komunię Świętą? – zapytał chłopiec. 
 
Pius przymknął oczy. Myśli jego pobiegły w dal odległą, w lata własnego dzieciństwa. Czyż nie postawił takiego samego pytania księdzu Jaccuzzi, potem proboszczowi w Kriese. Wreszcie biskupowi Sartori? Słyszał jeszcze odpowiedź, jaką wówczas dał mu biskup: Może kiedyś zostaniesz papieżem i będziesz mógł to zmienić. 
 
- Czy śpisz, Ojcze święty? – zapytał malec zdziwiony. 
 
- Nie, John, ja nie śpię. – powiedział Pius i spojrzał na chłopca swoimi błękitnymi jak morze oczyma. 
 
- A czy słyszałeś, o co cię pytałem? 
 
Papież zapytał chłopca:
 
- Kogo przyjmujesz w Komunii Świętej? 
 
- Jezusa Chrystusa. 
 
- A kim jest Jezus Chrystus?   
 
- Jezus Chrystus jest Synem Bożym. 
 
- Ani dnia dłużej nie możesz czekać, moje dziecko.
Zwrócił się do matki i powiedział: 
 
- Proszę przyprowadzić chłopca jutro o 6 rano. Chcę mu sam udzielić Komunii Świętej w mojej prywatnej kaplicy.
 
- Dziękuję ci, papieżu! – powiedział chłopiec rozpromieniony.   
 
Jakiś czas potem, 8 sierpnia 1910 roku, ukazał się dekret Quam singulari Christus amore, nakazujący wszystkim kapłanom na świecie dopuszczać dzieci do Stołu Pańskiego, gdy tylko będą umiały odróżnić Chleb Eucharystyczny od chleba zwykłego. Rozporządzenie papieskie spotkało się wszędzie z radosnym oddźwiękiem, zwłaszcza w młodych sercach. Papież wiedział, że obrał dobrą drogę. Nade wszystko radowały go niezliczone listy dzieci, które nadchodziły do Watykanu z całego świata. Raz po raz czytał je, wzruszony. 
 
- Popatrz no, Giovanni, co mi ta mała dziewczynka pisze: „Czuję się po Komunii Świętej tak, jakby mnie mój tatuś tulił w ramionach. Wtedy jestem taka szczęśliwa, że nie mogę wymówić słowa. Ale Zbawiciel wie, jak Go kocham.” Mój drogi, któryż biskup na świecie mógłby powiedzieć coś piękniejszego o spotkaniu z Panem w Eucharystii?
 

IGNIS ARDENS, Powieść o św. Piusie x, Wilhelm Hünermann
 
Fragment pochodzi z książki WCZESNA KOMUNIA ŚWIĘTA


  strona główna  |  mapa serwisu  |  ^góra strony   
Copyright © 2006-2007 SANCTUS.pl - Wszelkie prawa zastrzeżone

Wczesna Komunia święta
Wczesna Komunia święta

Św. Pius X
Dobry pasterz
Św. Pius X. Dobry pasterz
Frances Alice
Forbes

Księgarnia Katolicka - Dewocjonalia Wałbrzych - Soczewki kontaktowe - Farby Rafil