z Watykanu
Benedykt XVI: więź z Piotrem chroni wiarę i moralność Kościoła |
|
2010-06-29
„Bóg jest bliski swym wiernym sługom i wybawia ich od wszelkiego zła. Wyzwala
Kościół od negatywnych mocy” – powiedział Papież na Mszy uroczystości śś. Piotra
i Pawła w bazylice watykańskiej. Przypomniał, że w dziejach Kościoła nigdy nie
zabrakło chrześcijanom ciężkich doświadczeń, nieraz wprost prześladowań. Jednak
nie one są największym niebezpieczeństwem dla Kościoła. Więcej szkody przynosi
to, co zagraża wierze i życiu chrześcijańskiemu, bo osłabia świadectwo. Benedykt
XVI nawiązał w homilii do nałożenia nowym metropolitom paliusza – wąskiej stuły
z białej wełny z sześciu czarnymi krzyżami z jedwabiu. Jest to znak ich
szczególnego związku z Biskupem Rzymu. Ojciec Święty zwrócił uwagę, że „komunia
z Piotrem i jego następcami to gwarancja wolności dla Pasterzy Kościoła i
powierzonych im wspólnot. Na płaszczyźnie historycznej jedność ze Stolicą
Apostolską zapewnia Kościołom partykularnym i konferencjom episkopatu wolność
wobec władz lokalnych, krajowych i ponadnarodowych, które w pewnych przypadkach
mogą przeszkadzać w misji Kościoła”.
„Ponadto, co istotniejsze, posługa
Piotrowa gwarantuje wolność w sensie pełnego przyjmowania prawdy i autentycznej
tradycji, by chronić Lud Boży przed błędami co do wiary i moralności –
powiedział Benedykt XVI. – Zatem fakt, że co roku nowi metropolici przybywają do
Rzymu po paliusz z rąk Papieża, należy rozumieć w jego właściwym znaczeniu jako
wyraz komunii. Temat wolności Kościoła daje nam tu bardzo ważny klucz
interpretacyjny. Jest to oczywiste w przypadku Kościołów prześladowanych,
poddanych ingerencjom politycznym czy innym ciężkim doświadczeniom. Ale niemniej
istotne jest to dla wspólnot, które cierpią wpływ doktryn kierujących na złe
drogi czy tendencji ideologicznych albo praktyk przeciwnych Ewangelii. Paliusz
zatem staje się w tym sensie gwarancją wolności, tak samo jak «jarzmo» Jezusa.
Zachęca On każdego, by założył je na własne barki. Chrystusowe przykazanie, choć
wymagające, jest «słodkie i lekkie». Nie ciąży, ale podnosi tego, kto je dźwiga.
Podobnie więź ze Stolicą Apostolską, choć zobowiązująca, podtrzymuje Pasterza i
część Kościoła mu powierzoną, dając im więcej wolności i siły” – mówił Ojciec
Święty.
Papież wskazał też ekumeniczne znaczenie opieki Boga nad
Kościołem, chroniącej przed złem. Jednym z typowych działań złego ducha jest
wytwarzanie podziałów w kościelnej wspólnocie. Bóg jednak dał nam w Jezusie
swego Ducha Świętego, który prowadzi Kościół ku pełnej jedności. Benedykt XVI
pozdrowił obecną na liturgii delegację patriarchatu Konstantynopola, dziękując
Bogu za postępy w relacjach katolicko-prawosławnych.
RV
|