24. listopada A.D. 2017 Sanctus, Sanctus, Sanctus Dominus Deus Sabaoth. Pleni sunt caeli et terra gloria Tua.
Święty, Święty, Święty jest Pan Zastępów. Cała ziemia pełna jest Jego chwały. (Iz 6,3)     


   Chcę otrzymywać ciekawe
   wiadomości na e-mail:

    

Ks. Tomasz A. Dawidowski




5. UCZESTNICZENIE WE MSZY
Współcierpieć z Chrystusem i kochać - oto, co czynić w Mszy św. (o. Pio)
 
Z dotychczasowych rozważań wynika, iż uczestnictwo w Ofierze Mszy, będącej najdoskonalszym aktem kultu Boga, przedłużającym się dziełem naszego odkupienia i obfitym źródłem łask, jest z natury rzeczy najdoskonalszą praktyką pobożności chrześcijańskiej, z którą żadna inna nie może się równać. Wzięcie udziału w Eucharystii jest nie tylko obowiązkiem wobec Boga, ale również ogromną korzyścią i wielkim zaszczytem. Ksiądz Cozel pisze: „Ponieważ Msza św. jest ze wszystkich czynności najpoważniejszą i najświętszą, więc jasno już z tego samego wynika, że wszyscy są obowiązani podczas niej zachować się z jak największą pobożnością, z jak największym uszanowaniem, skromnością, powagą, zebraniem i skupieniem ducha, a zwłaszcza w milczeniu, i to tym bardziej, jeśli chcą ze Mszy świętej korzyść odnieść”.
Każdy katolik od chwili używania rozumu jest zobowiązany do regularnego uczestniczenia w Mszy w każdą niedzielę i niektóre przykazane święta, a to w sumieniu i pod grzechem ciężkim. Od tego obowiązku mogą go zwolnić tylko ważne, obiektywne przeszkody. W dzień powszedni nie ma zobowiązania pod grzechem, jednak ze względu na wartość Eucharystii i potrzebę wzrostu duchowego katolik stara się na miarę możności, obok szeregu codziennych obowiązków, znaleźć i wówczas okazję na Mszę.
 
Uczestnictwo w Mszy ma być owocne. Z „Konstytucji o liturgii” dowiadujemy się, iż „dla osiągnięcia pełnej skuteczności wierni mają przystępować do liturgii z należytym usposobieniem duszy, myśli swoje uzgodnić ze słowami i tak współpracować z łaską niebieską, aby nie otrzymywali jej na darmo” [SC 11]. Aby móc uczestniczyć w Ofierze Mszy z pożytkiem, tj. należycie oddać Bogu cześć i uzyskać skutecznie łaski, nieodzownie potrzeba dobrego, godnego usposobienia naszej duszy, w tym ducha ofiarnego. Już przed rozpoczęciem Eucharystii należy wzbudzić intencję dobrego w niej uczestniczenia, ofiarowania owoców Mszy za kogoś lub w jakiejś sprawie, a do tego rzeczywiście pragnąć korzyści, jakie tylko można z niej odnieść, dla siebie i drugich, tak żywych jak i umarłych. W trakcie nabożeństwa niezbędne są wyciszenie, skoncentrowanie, nabożny szacunek, skrucha, pokora i duch modlitwy.
Msze święte, o ile są ważnie odprawiane, zawsze pozostają sobie równe pod względem ważności sakramentalnej, ale nierówne mogą być skutki, które z nich wypływają. Znaczy to tyle, iż obok wypełnienia świąteczno-niedzielnego obowiązku oraz przyjęcia przez Boga intencji głównej, trudno jednak zaczerpnąć cokolwiek dla siebie osobiście z owoców Mszy, jeśli celebrujący ją kapłan nie będzie odznaczał się żarliwością i świątobliwością, a co gorsza - miałby odprawiać niechlujnie i z pośpiechem. Nadto gorliwość i dobre usposobienie powinny cechować wiernych świeckich, którzy w świętej Ofierze mają uczestniczyć z gorącą wiarą i pobożnością, co więcej - przez swoją postawę i innych pobudzać do żywego i owocnego udziału w Mszy. Prawda i doświadczenie uczą, że kto dobrze uczestniczy w Mszy, ten coraz bardziej upodabnia się do Chrystusa.
 
Mszy staramy się realizować cztery wyżej wspominane cele. Powinniśmy się modlić razem ze Zbawicielem, który odprawiając Mszę uwielbia Boga, dziękuje, śle błagania i zadośćczyni. To samo ma czynić chrześcijanin: wielbić, dziękować, przepraszać i błagać. Uwielbiać, a przy tym dostrzegać własną słabość i zależność od Boga; dziękować, ale konkretnie, za wszystkie łaski otrzymane w ciągu tygodnia czy dnia; zadośćczynić - szczegółowo ofiarować Bogu dar jako wynagrodzenie za swoje grzechy i upadki; wreszcie prosić, ale przede wszystkim o dobra dla własnej duszy.
Pan Jezus składa ofiarę, a ja jako uczestnik w duchu Chrystusowym nie mogę stać jak obcy, muszę także ją składać i być współofiarnikiem. Mój czynny udział w Mszy polega przede wszystkim na tym, iż łączę się z modlitwami i ofiarą, którą Kościół przez ręce kapłana zanosi Bogu. Pięknie wyraża tę myśl jeden z kapłanów: „Zbawiciel chce mieć przy sobie podczas Mszy św. nie tylko kapłana, chce, aby wszyscy, którzy Go kochają, razem z Nim współofiarowali. Jest trzech ofiarujących: na ołtarzu ukochany nasz Jezus, przy ołtarzu kapłan, naokoło ołtarza - lud wierny”. Msza św. jest wielkim dramatem Bożym, wobec którego wierni nie mogą być tylko biernymi obserwatorami, lecz z woli Chrystusa aktywnymi współuczestnikami Jego ofiary. Na miarę tego uczestnictwa otrzymują łaski wysłużone na krzyżu, więcej - samego Pana, który daje siebie w darze człowiekowi. W ten sposób Msza daje zadość najgłębszemu pragnieniu natury ludzkiej i całej ludzkości, która pożąda zbliżenia się do Boga przez akt ofiarny.
 
Instrukcja Kongregacji Obrzędów z 1958 r. podała wskazówki dotyczące uczestnictwa wiernych. Między innymi stwierdzono, że z natury Mszy wynika, aby wszyscy obecni uczestniczyli w niej według odpowiedniej dla siebie metody:
„Uczestnictwo tego rodzaju powinno być wewnętrzne; wierni w pobożnym skupieniu zdobywając się na uczucia serca winni łączyć się jak najściślej z Najwyższym Kapłanem i razem z Nim, i przez Niego składać ofiarę, a także poświęcać siebie [Bogu]”.
„Uczestnictwo obecnych w Mszy św. staje się pełniejsze, jeżeli z uwagą wewnętrzną łączy się udział zewnętrzny, tj. wyrażany za pomocą spostrzegalnych czynności [przyklękanie, powstawanie...], rytualnych gestów, najbardziej zaś przez odpowiedzi, modlitwy i śpiew...”
„Osiągamy wreszcie doskonałe i aktywne uczestnictwo, gdy bierzemy udział sakramentalny; przez to wierni nie tylko za pomocą duchowych uczuć, lecz przez sakramentalne przyjęcie Eucharystii uczestniczą i dzięki temu z Najświętszej Ofiary otrzymują obfitszy owoc” [AAS 50/1958, ss. 637-638].



  strona główna  |  mapa serwisu  |  ^góra strony   
Copyright © 2006-2007 SANCTUS.pl - Wszelkie prawa zastrzeżone

Mszał Rzymski 1963
Mszalik codzienny
Mszalik codzienny

Księgarnia Katolicka - Dewocjonalia Wałbrzych - Soczewki kontaktowe - Farby Rafil